FAST FASHION - Co to takiego?
FAST FASHION
Czy kiedykolwiek zastanawiałeś się, skąd pochodzą ubrania,
które nosisz na co dzień?

Większość osób kupujących odzież w sieciówkach nie ma
pojęcia, jakie zagrożenie to ze sobą niesie. Ja też nie wiedziałam. I w tym momencie dziękuję Bogu za to, że poznałam gorzką prawdę.
Każdy z nas z pewnością znajdzie w swojej szafie ubranie
popularnej marki jaką jest na przykład ZARA , czy H&M. Kupując ubrania w
sklepach również takich jak słynny TOP SHOP, czy irlandzkich sieciach PRIMARK,
mamy do czynienia z niczym innym jak Fast Fashion.

>> Zjawisko „szybkiej mody” odnosi się do szybkiego wytwarzania ubrań na potrzeby rynku. W ciągu zaledwie 15 dni największe firmy są w stanie zaprojektować, wyprodukować i dostarczyć do sklepów najnowszą kolekcję. Aby zapewnić sobie możliwość ciągłego wprowadzania nowej odzieży, firmy kładą ogromny nacisk na ich szybką sprzedaż, głównie poprzez stałe utrzymywanie konkurencyjnych cen, częste wyprzedaże, szybkie wycofywanie modeli, które nie spotkały się z zainteresowaniem. <<
Ubrania te są bowiem bardzo tanie w produkcji, dlatego, żeby
firmy po sprzedawaniu ich zachowały swoje marże. Gdy dołożymy do tego presję na
szybkość wykonywania ich w takiej cenie, okazuje się, że można je produkować
jedynie w krajach trzeciego świata.
W azjatyckich państwach znajduje się mnóstwo firm, w których
produkowane są ubrania za cenę 3 razy niższą od ceny, jaką ten produkt posiada.
Jak porównał serwis internetowy CNN, możemy zauważyć jak bardzo różnią się koszty
produkcji w USA i w Bangladeszu. W USA wyprodukowanie koszuli kosztuje 13,22
dolara czyli około 43 zł. Większość z tej sumy – 7,47 dolara (około 24 zł) –
stanowią koszty pracy. Wyprodukowanie takiej samej koszuli w Bangladeszu będzie
kosztować już tylko 3,72 dolara., a więc zaledwie 12 zł, przy czym koszty pracy
to zaledwie 22 centy, czyli około 65 groszy.

Praca w takich zakładach
oznacza uszczerbek na zdrowiu fizycznym i psychicznym dla starszych kobiet czy
nawet dla ich młodszych dzieci, które w okropnych warunkach są zmuszone
pracować przez 12 godzin, tylko po to, żeby zarobić około 22 centów.
Jak wynika z definicji „fast fashion” odzież ta zużywa się
szybciej i jest coraz częściej wymieniana. Ilość ubrań jaką kupujemy trudno
poddać recyklingowi, a więc 5% śmieci na świecie stanowią właśnie one. Odzież najczęściej kończy na wysypiskach śmieci, gdzie jest palona,
wydzielając przy tym niebezpieczne związki chemiczne, które szczególnie
zanieczyszczają naszą atmosferę.
Co zrobić
więc, żeby nie przyczyniać się do fast fashion?
Odpowiedź jest prosta.
Slow fashion!
- Zamiast wybierać droższe swetry w sieciówkach produkowane za niską cenę, możemy się wybrać do second handów, gdzie będziemy mogli zdobyć ich 2 razy więcej za o wiele niższą cenę!
- Co jeżeli posiadamy ubrania, z których wyrośliśmy , lub po prostu wiemy, że nigdy ich nie założymy? Przekażmy je swoim znajomym, rodzinie, podajmy dalej! Ten prosty ruch sprawi, że nasza planeta będzie mniej narażona na zanieczyszczenie.
- Czytaj wszywki z instrukcją do prania! Jeżeli wyraźnie napisane jest „nie prać w pralce” nie rób tego. Narażasz tylko swoją odzież na szybsze zużycie powodując, że skracasz minuty jej dobrego stanu.

- Kupujmy ubrań tyle, ile nam potrzeba. Po co nam 10 par spodni, skoro chodzimy tylko w trzech, a pozostałe dwie są tylko na specjalne okazje?
- Wspierajmy polskich projektantów! Co roku w Warszawie odbywają się targi utalentowanych artystów, tworzących prawdziwą sztukę poprzez projektowanie i szycie ubrań. Warto jest zapłacić większą cenę za lepszą jakość niż mniejszą cenę za kiepską jakość. To chyba oczywiste 😊
- Oszczędzajmy wodę!
Nie pierzmy
ubrań zbyt często. Nie mowa tu o bieliźnie, czy spoconych koszulkach prosto z
siłowni. Jaki jest sens prania czystych spodni, w których chodziłeś tylko przez
8 godzin?
Każdy drobny krok w kierunku slow
fashion,
powoduje, że po małym kroczku
ratujemy naszą
planetę. Od dziecka uczymy się
pomagania innym,
dlaczego więc nie pomożemy Ziemi?
fashion,
powoduje, że po małym kroczku
ratujemy naszą
planetę. Od dziecka uczymy się
pomagania innym,
dlaczego więc nie pomożemy Ziemi?
A Ty co sądzisz na ten temat? ;)
37 komentarze
Dlatego ja już od dawna bardzo rzadko chodzę po galeriach, większość moich ciuchów jest z second handów i nie wyobrażam sobie kupowania jednej koszuli za 100 zł, a stare ciuchy zawsze rozdaje, żal mi ich wyrzucać.
OdpowiedzUsuńhttp://abonentpozazasiegiem.blogspot.com/
ja tak samo, fajnie, że rozumiesz!
UsuńTak było zawsze niestety ja pracując tyle lat w handlu doskonale wiem ile co jest warte... a raczej nie warte :(
OdpowiedzUsuńFajnie się cos dowiedziec na ten temat, ja myslałam, że właśnie idą do droższego sklepu jest to inaczej produkowane :(
OdpowiedzUsuńZapraszam https://ispossiblee.blogspot.com/2018/12/christmas-wishes.html
my też zawsze oddajemy ubrania, w których wiemy, że nie będziemy chodzić. :) a i ostatnio coraz częściej też wspieram polskich projektantów. ;)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam serdecznie.
https://poprostumadusia.blogspot.com/
Bardzo wartościowy post, lubię chodzić po second handach, takie wybieranie ciuchów świetnie pobudza naszą kreatywność.
OdpowiedzUsuńpozdrawiam, mvrtyna.blogspot.com
dokładnie!
UsuńBardzo przydatny post, ja zawsze oddaje ubrania w których nie chodzę ;)
OdpowiedzUsuńZapraszam także do siebie na nowy post - KLIK
<3
UsuńJa też oddaję ubrania, w których nie chodzę, a nowych nie kupuję często, jeśli nie potrzebuję.
OdpowiedzUsuńBardzo dobrze, że uświadamiasz w tym wszystkim innych. Nie wiedziałam a raczej nie chciałam wiedzieć, że takie rzeczy się dzieją. Owszem - my kupujący nie popełniamy żadnej zbrodni, nosząc ubrania z sieciówek. Przecież nie jesteśmy dokładnie informowani w jakich warunkach one powstają. Aczkolwiek, możemy ograniczyć kupowanie do minimum, pranie oraz inne czynniki by ten handel zmalał.
OdpowiedzUsuńODSYŁACZ KOMENTARZ BLOGI
Pozdrawiam
FotoHart Blog ♥
<3
UsuńGdy robię porządki w szafach i wiem, że w danej rzeczy nie będę chodziła to zawsze oddaję :D Pozdrawiam! wy-stardoll.blogspot.com
OdpowiedzUsuńSłyszałam juuż właśnie o tym wczesniej ;)
OdpowiedzUsuńZapraszam do mnie, hooneyyy
this is the reason why i thrift. although i love the brands you mention and i shop there from time to time, i still look for them in thrift shops because i care for our environment more. i'm not living a total sustainable life but i do it in small steps :) great article! very helpful! Anyway, just dropping by to say hello all the way from the Philippines! I hope you can drop by my blog too and follow along if you like. Have a nice day! :)
OdpowiedzUsuńxoxo, rae
http://www.raellarina.net
INSTAGRAM | TWITTER | FACEBOOK
it's good to see you here! thank you for visiting my web, i'm so happy about yours steps!
Usuńnie powiem odwiedzam co jakiś czas second handy i znajduje czasem perełki za małe pieniądze <3
OdpowiedzUsuńzapraszam
mój blog |KLIK|
To bardzo przykre, że w taki sposób produkowane są ubrania, które nosimy. Szczerze mówić to trudno byłoby to zmienić, jednak żeby pomóc, to tak jak napisałaś, możemy kupować np. w second hand'ach. :)
OdpowiedzUsuńMÓJ BLOG
Warto jest poszukiwać ubrań ze znakiem fair trade, których niestety nie widuje się zbyt często w popularnych sklepach.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam,
https://www.monabednarska.com/
ja tak samo nie widuje :( ale są specjalne targi, gdzie można takie ubrania znaleźć !
UsuńI had no idea about this until you pointed it out. So interesting!
OdpowiedzUsuńwww.fashionradi.com
i reached my goal! Thank you so much xx
UsuńMega wpis! Słyszałam już o tym ile płacą za wyrobienie koszulki czy buta i też oglądałam dokumenty.
OdpowiedzUsuńJa osobiście staram się kupować mało rzeczy od jakiegoś czasu zwłaszcza w H&M ;D
Zapraszam: FITMADIC
<3
UsuńWidziałam już wcześniej te zdjęcia, ten ciuch po drodze mija tyle pośredników i każdy na nim musi zarobić, szkoda że najmniej zarabia wykonawca.
OdpowiedzUsuńdokładnie ;(
Usuńi am ERIC BRUNT by name. Greetings to every one that is reading this testimony. I have been rejected by my wife after three(3) years of marriage just because another Man had a spell on her and she left me and the kid to suffer. one day when i was reading through the web, i saw a post on how this spell caster on this address AKHERETEMPLE@gmail.com have help a woman to get back her husband and i gave him a reply to his address and he told me that a man had a spell on my wife and he told me that he will help me and after 3 days that i will have my wife back. i believed him and today i am glad to let you all know that this spell caster have the power to bring lovers back. because i am now happy with my wife. Thanks for helping me Dr Akhere contact him on email: AKHERETEMPLE@gmail.com
OdpowiedzUsuńor
call/whatsapp:+2349057261346
i am ERIC BRUNT by name. Greetings to every one that is reading this testimony. I have been rejected by my wife after three(3) years of marriage just because another Man had a spell on her and she left me and the kid to suffer. one day when i was reading through the web, i saw a post on how this spell caster on this address AKHERETEMPLE@gmail.com have help a woman to get back her husband and i gave him a reply to his address and he told me that a man had a spell on my wife and he told me that he will help me and after 3 days that i will have my wife back. i believed him and today i am glad to let you all know that this spell caster have the power to bring lovers back. because i am now happy with my wife. Thanks for helping me Dr Akhere contact him on email: AKHERETEMPLE@gmail.com
or
call/whatsapp:+2349057261346
Jeśli już mowa o ubraniach, to gdzie zazwyczaj się w nie zaopatrujecie? Czy zdarza się Wam korzystać z takich stron internetowych: https://mybaze.com/pl/marketplace-wyprzedaze/brand:vans?
OdpowiedzUsuńBardzo ciekawy artykuł. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńW sieciówkach trzeba umieć kupować. Ja np. bardzo lubię ubrania z H&M i jeszcze nigdy nie zdarzyło mi się ich wyrzucić, a zniszczone lub takie, z których wyrosłem oddaję do tego sklepu, ponieważ mają tam specjalne kosze na zniszczoną/używaną odzież, z której mają robić nowe produty. Dodam, że w sieciówkach, a konkretnie właśnie w H&M, bo w innych bardzo rzadko zdarza mi się kupować, patrzę na skład produktu i w miarę możliwości staram się unikać tkanin syntetycznych. Fast fashion jest rzeczywiście dużym problemem, ale mam nadzieję, że sieciówki, jak właśnie H&M zaczynają dbać o ekologię i z czasem będzie lepiej.
OdpowiedzUsuńNajdurniejszy artykuł jaki czytałem. To moze wg ci ludzie zmuszani są do pracy w tych fabrykach . Moze jeszcze ktos im z pistolet nad glowa trzyma
OdpowiedzUsuńW krajach trzeciego świata ludzie nie mają wyboru pracowania w lepszych miejscach, więc biorą jakąkolwiek prace. fabryki odzieżowe są najpopularniejsze, co nie oznacza, że warunki pracy w nich powinny być okrutne. Myślę, że są przypadki, gdzie pracownikom grożono śmiercią, wystarczy o tym poczytać :) jest mnóstwo wyznań byłych pracowników takich fabryk, wystarczy poszukac ;)
UsuńMożecie też zerknąć na stronę https://www.pakamera.pl to nie blog ale fajny sklep z modnymi rzeczami i akcesoriami i dodatkami. Fajne rzeczy od dobrych producentów. Zerknijcie.
OdpowiedzUsuńInspirujący wpis
OdpowiedzUsuńTen wpis bardzo mi się spodobał
OdpowiedzUsuńTe informacje są niezwykle istotne i ważne.
OdpowiedzUsuńDobrze jest to wszystko wiedzieć. Rewelacyjny wpis.
OdpowiedzUsuń